A może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło. Stangret, kareta, wieczór, mój frak i Twój tren.

( K. I. Gałczyński )


W dzisiejszych czasach pełnych ślubów kościelnych i związanych z nimi przeżyć, śluby cywilne to zupełnie inne przeżycia i odmienna oprawa. Jednak warto i w tym przypadku zadbać o wspaniałą pamiątkę w postaci reportażu ślubnego z tej uroczystości. Tym razem zostałem zaproszony na uroczystość zaślubin Pauliny i Andrzeja, która swoje miejsce miała w Urzędzie Stanu Cywilnego w cudownym mieście Częstochowie. Tych kilka kadrów z tego dnia pozostanie miła pamiątka wydarzenia, podczas którego ta dwójka przysięgała sobie wzajemną miłość i wierność.


Written by